10.08.2010

piecyk z Budzynia

 
Posted by Picasa
...taki oto piecyk maltretuję w pracy.
Jestem zadowolony z tego sprzętu, choc ma pewne detale, które doprowadzają mnie do białej gorączki.
Co? Ci, którzy mają piece firmy Kępka już pewnie wykrzyknęli : sposób mocowania rurek, cholerne łuszczące się od oparów szkliwa haczyki, które sprawiają wrażenie (niezbyt odległe od rzeczywistości), że pstryknięte palcami rozlecą się w drobny mak...

Poza tym- bomba. Prosty dwupunktowy programator, dobra szczelnośc, niezły rozkład temperatury w komorze, izolacja o.k., niewielkie zużycie pradu.
Niestety cena nie jest niska...i te ...... haczyki wysuwające się z włókniny.

3 komentarze:

baśka pisze...

piecyk cacy jest ;},
Mam podobny , jest nie do zabicia, a do kupna przekonało mnie to, że takie piece są na ASP we Wrocławiu ,eksploatowane przez studentów i nie widać tego po nich.
Haczyki rzeczywiście, kruche, ja je łamię nieustannie za dużymi płytami, jak haczyk wisi ,to spirala zaczyna się rozwijać ...
Na szczęście łatwo je wymienić

am pisze...

jednak to, jak montuje rurki firma Sankowski wydaje się byc szczęśliwszym pomysłem :)
Łatwo je wymienic, bo są niekotwione...i wysuwają sie kiedy i gdzie chcą. Ale tak, jak pisałem- to detale.Piecyk jest o.k.

woytek pisze...

Kepka znany jest z drożyzny :( niestety.