18.05.2010

w związku z warunkami atmosferycznymi w Krakowie.

6 komentarzy:

baśka pisze...

trzymajcie się

am pisze...

jak mawiają w Krakowie (a moze nie tylko): jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było :)Dzięki.

baśka pisze...

mam nadzieję, że jesteś wysoko :}

am pisze...

ja tak, ale piece zadaje się zalane...Nie jestem pewien, bo nie mogę wejśc do piecowni z powodu wysokiej wody.
Koledze, ktory ma piece po sąsiedzku-na tym samym poziomie-zalało.
Cała nadzieja w tym, że moje mają nieco dłuższe nogi.
No i są z cegły, a nie waciaki.

baśka pisze...

kurczę przykro mi...
sprzątałam pracownię po powodzi we Wrocławiu,
mam nadzieję, że będzie nie za strasznie i życzę jak najdłuższych nóg :}

am pisze...

:)